Zadbajmy o nasze zwierzęta.

Od paru tygodni mamy prawdziwą zimę. Gruba pokrywa śnieżna utrudnia, dzikim zwierzętom i ptakom, szukanie pożywienia, a niska temperatura nie polepsza sytuacji. Zadbajmy o nasze domowe i dzikie zwierzęta oraz ptaki. Z moich obserwacji wynika, że dzikie ptaki preferują ziarna niełuskanego, czarnego słonecznika. Sikorki, ale nie tylko, oczywiście słoninkę. Nasze psy i koty potrzebują, oprócz schronienia, ciepłej strawy i ciepłej wody. Zwracam się do rolników, którzy mają nadwyżki siana, o dokarmianie dzikich mieszkańców lasów i zagajników. Czy nadleśnictwo dokarmia zwierzęta w puszczy? Nie wiem, ale nie zauważyłem bel siana. Może są gdzieś pochowane. RG

Komentarze

Najlepiej zrobić polowanie

Najlepiej zrobić polowanie gonione, zagraniczne, policzyć euro ale w drugą stronę to już gorzej a chyba w innych kołach nie lepiej, w cale nie widać dokarmiania.

Dokarmianie

Proponuję trochę zwolnić wyjeżdżając z Zytkiejm i spojrzeć w lewo. Tam są takie łąki wzdłuż drogi gdzie bardzo wyraźnie widać porozstawiane bele. W głębi lasu jest podobnie potwierdzi to SG bo widzi jadąc wzdłuż granicy. Ale dokarmianie przez chętnych jak najbardziej wskazane ale blisko przy swoich gospodarstwach może przynieść w przyszłości nie pożądany skutek w postaci zbliżania się zwierzyny i niszczenia foli na belach lub pryzmach.

jedna bela w tym miejscu jest

jedna bela w tym miejscu jest ale ruchu tam nie ma. Podobno LP kupiło jakieś stare siana, zapleśniałe i ma mają czym karmić

Dokarmianie

Nie kupiło tylko pozyskało z własnych łąk
2 bele.

Dokarmianie

Miałem na myśli dokarmianie zwierzyny sianem, ale w odpowiedniej odległości od gospodarstwa lub innych zamieszkałych zabudowań. Ja rozmieszczam bele siana w odległości km lub więcej od ludzi i psów oraz w pobliżu lasu lub zagajników. RG

dokarmianie - tylko z głową

Dzikie zwierzęta dokarmiają myśliwi tylko po to, żeby większość z nich przeżyła i były "nadwyżki" do polowań...

Dzikich zwierząt nie trzeba dokarmiać, poradzą sobie same. Grunt, żeby dać im zimą spokój. Nie płoszyć (żeby nie musiały tracić energii na ucieczkę). Nie wszystkie zwierzęta przeżyją ten trudny czas - takie życie. Staną się pożywieniem drapieżników albo padlinożerców.
Bo przy dokarmianiu zazwyczaj myślimy tylko o sianie dla "słodkich sarenek" (czyli odzywa się w nas wszędobylskie podejście myśliwych...). Jakoś nikt nie myśli o dokarmianiu myszy leśnych, kretów, bobrów, wiewiórek, kun leśnych, nie mówiąc o wilkach czy lisach! A przecież to też zwierzęta aktywne przez cały rok. Też muszą coś jeść.
Ale doskonale wiemy, że dadzą sobie radę bez nas. I "słodkie sarenki" też dadzą sobie radę bez nas. I może będą nam wdzięczne, jak nie będziemy ich dokarmiać a potem do nich strzelać.

Dokarmianie (głównie ptaków) ma sens głównie w miastach, gdzie tereny zielone "dadzą radę" wykarmić ptaki latem, ale zimą są zbyt małe żeby starczyło pokarmu dla wszystkich. Na wsi, w lesie, dzikie ptaki poradzą sobie świetnie bez nas. Oczywiście, jeśli oferujemy im łatwy pokarm, to z przyjemnością z niego skorzystają!

Spójrzmy prawdzie w oczy - dokarmianie ma największe znaczenie dla człowieka - czujemy się dobrzy i potrzebni. Ja też dokarmiam ptaki:)