Galimatias czyli lokalna polityka po naszemu

W dniu 19.03. br. miało miejsce posiedzenie komisji naszej rady gminy. Głównym punktem było zaopiniowanie nowych stawek za ,,śmieci".  Stanęło niejednogłośnie na 24 zł za odpady segregowane i 48 za niesegregowane. Jak wspominał wójt to raczej nie koniec podwyżek. Nowymi, proponowanymi  stawkami zajmie się rada gminy na posiedzeniu w  dniu 31.03. W trakcie komisji radnym zostało przedstawione  pismo z prokuratury w sprawie analizy przesłanej do nich obecnie obowiązującej uchwały dotyczącej  stawek za ,,śmieci".  W piśmie tym ujęto, że rada gminy do 6 września  br. ma ostateczny czas na zmiany zgodnie ze znowelizowaną ustawą  ,,śmieciową".  Z tego wynika że, dokonywanie wcześniejszych  zmian jest zwykłym wychodzeniem przed szereg. W międzyczasie w dniu 26.03 odbędzie się komisja rady gminy w sprawie dróg na  Sumowie. Tak więc w krótkim czasie mamy 2  komisje i sesję rady. Konsekwencją przyjęcia nowej uchwały śmieciowej będzie obowiązek mieszkańców w zaopatrzenie się w odpowiednie pojemniki. Będziemy mieli  na to czas do końca kwietnia. I tu pewna refleksja: w czasie gdy cały świat walczy z epidemią, gdy wszyscy mądrzy tego świata nawołują do pozostania w domach, ograniczenia kontaktów, gdy wszelkie służby robią co mogą by ograniczyć skutki i skalę zakażenia, narażają siebie i bliskich, mieszkańcy naszej gminy ruszą w rozjazdy do sklepów  na poszukiwania pojemników , gdzie są, po ile i jakie. W takiej  sytuacji przewodniczący rady, radni i wójt powinni zadać sobie  pytanie  czy naprawdę nie ma ważniejszych spraw niż drogi  na Sumowie i śmieci. Nawet prokuratura po analizie materiału uznała, że ze zmianami ,,śmieciowymi" możemy poczekać ostatecznie  do początku września. A może wspomniana prokuratura powinna przeanalizować działanie organów gminy w czasie epidemii, przecież taka sesja to jest zgromadzenie ponad  50 osób. Ewentualny kwiecień poświęcony na zakup pojemników będzie chyba najgorszym czasem panowania wirusa. Mamy naprawdę na całym świecie poważny problem. Wspomniane działanie jest zupełnie niepotrzebnym, nieodpowiedzialnym  narażaniem ludzkiego zdrowia i życia. A co mają zrobić nasi starsi mieszkańcy, którzy boją się wyjść z domu? Przecież nawet Kościół dał dyspensę od mszy, zamknięto szkoły. Uważam , że absolutnie nie powinno się lekceważyć realnego zagrożenia i problemu. AP

Komentarze

ech, te śmieci...

Nie rozumiem, dlaczego redakcja robi "raban" z powodu koszy na śmieci. Przecież w uchwale rady nie ma ani słowa o konieczności kupowania koszy. Firma, z którą gmina ma umowę do końca roku, dostarcza ZA DARMO worki na segregowane śmieci, wszystkim, którzy zadeklarowali segregację. Czyli przynajmniej do końca roku nikt nie będzie musiał kupować kontenerów!!
Można oburzać się na podwyższone stawki, albo na to, że od wielu lat gmina nie robi NIC, żeby zachęcić mieszkańców do segregacji. Ale temat koszy na śmieci, to już szukanie dziury w całym! A przede wszystkim nakręcanie wśród społeczeństwa niechęci do segregacji. Segregacja jest potrzebna. I wcale nie jest trudna, wystarcza odrobina dobrej woli.

Redakcja nie robi rabanu ani

Redakcja nie robi rabanu ani z powodu segregacji ani nie jest jej przeciwna tylko zwraca uwagę na czas kiedy mamy zaopatrywać się w m.in. pojemniki (jest to w ustawie, uchwała tego nie powtarza). Jeden będzie miał worki drugi woli na posesji pojemniki. Sednem sprawy jest czas (obecny) w którym powinniśmy jak najwięcej siedzieć w domu na czterech literach. Równie dobrze można powiedzieć, że robisz raban w sprawie konieczności segregacji skoro segregacja i tak jest robiona w Eko Mazury i pod tym kątem zakład został  utworzony w czasach kiedy o segregacji jeszcze poważnie nie myślano.  Powtarzam - dziś mamy poważniejszy problem niż worki, pojemniki czy segregacja ale każdy ma swoje priorytety. Cały świat walczy z epidemią i na tym jako społeczeństwo powinniśmy się skupić a nie kopie kruszyć o worki, pojemniki czy stawki.

dorzucę 3 grosze

OK. Zgadzam się, że czas jest trudny i są ważniejsze sprawy. Ale w międzyczasie życie toczy się dalej i uważam, że możemy dyskutować także o sprawach innych niż koronawirus. Dlatego pozwalam sobie sprostować, że na spotkaniach z mieszkańcami gminy pracownik (nie pamiętam czy Siedlisk, czy firmy wywozowej) informował, że sortownia w Siedliskach ze zmieszanej brei odpadów jest w stanie wysortować max 30% surowców wtórnych, a ze śmieci posegregowanych w gospodarstwach domowych jest w stanie odzyskać 90% surowców. Więc przestańmy wciskać wciąż te same kity, że nasze śmieci są świetnie sortowane przez super nowoczesną sortownię. Sortowanie jest potrzebne. Także po to, żeby niezaśmiecać świata i żeby kolejne koronawirusy nie spadały nam na głowę...

Tu jest bardzo  ciekawy

Tu jest bardzo  ciekawy materiał dla wszystkich naszych mieszkańców, są tam wszelkie parametry - ceny,wartości, ilości,liczby, itp.

Nie wiedziałem, że jest tylko jedna gmina droższa od naszej w całym związku jeśli chodzi o wywóz śmieci i wywozi ona tylko raz w miesiącu.

http://elk-ekomazury.bip-wm.pl/public/get_file_contents.php?id=339072

Te 90 % dotyczy materiału już wyselekcjonowanego do odzysku i z niego wówczas odzyskamy te 90 %  a nie z całej masy odpadów, jeśli już o tym piszesz.  Tak jak pisałem, nie popadam w skrajność jeśli chodzi o selekcję czy taśmę. Nigdy nie będzie 100 % selekcji ani w 100%  nie załatwi tego taśma. Uzyskamy bardzo dużo, być może najwięcej  łącząc świadomość ekologiczną z nowoczesną technologią ale  to musi potrwać. I cosik  mi się zdaje, że że technologia rozwija się szybciej od świadomości co widać po przydrożnych rowach.

 

cd. tematu "śmieci"

Od samego początku segreguję śmieci pomimo tego, że "nasz" wspólny zakład segreguje śmieci na nowoczesnej linii. Nasza gmina nigdy nie promowała segregacji śmieci! Teraz będzie płacz i kolosalna dziura w dochodach gminy. Musimy mieć świadomość tego, że my wszyscy płacący daniny i podatki zapłacimy za tych niepłacących. Oni się śmieją z nas a nasze władze (wójt i rada gminy) to tolerują. Rok do roku zadłużenie z tego tytułu wzrasta i nikogo to nie interesuje, przeraża czy wkurza. Ja tego nie rozumiałem, nie rozumiem i nie akceptuję. To jest wbrew wszelkim zasadom współżycia społecznego. Niestety, w naszej gminie jest wiele tematów tabu i wiele tematów tzw. niemożliwych do załatwienia. Może nowe stanowisko zastępcy wójta coś w tej materii zmieni, bo widocznie wójt sam tego nie był w stanie ogarnąć. RG